Tylko nie pomyl. Tyle wiem, obydwa są na raz. Techron to jakby wynalazca PEA, a Oilem PEA Tech Petrol Doctor ma tam foty co denka do napisów czyści. O Techronie nie widziałem takich relacji.
Co do brania oleju. Serwis robił swoje, myślę że warunki poprzedników mocniej na to wpłynęły. Nie dziwne że na 0W20 więcej pije, toż to "tłusta woda" jest. Nie wiadomo co w środku jest, ile trzeba tam popłukać, ani ile czasu i cierpliwości. Krótsze interwały wskazane z tańszym olejem, postojowa zawsze i cierpliwość. Też od nowości lali u mnie w ASO DE 5W30 i też się zdziwiłem Toyota mi bierze. Miałem diesla z DPF przybywało, mam Toyotę ubywa, jasny gwint. Ale u mnie to na 8kkm jest/było najwięcej 380 coś ml, więc jakby ktoś bagnetu nie oglądał, to od max z 1/4 ubywa w widoku. Ja bardziej dociekam i widzę to. Ale co olej i płukanie jest lepiej. Teraz z Mobil 1 do 5kkm była praktycznie cisza, a po się zaczęło i ilościowo będzie podobnie. Tylko otwarcie wiele powie, ale to koszty inne niż płukanie, częściej olej i cierpliwość tańsza.
Jeśli widzisz coś w układzie paliwa nie tak, to może warto tam wlać coś co naprawdę "gryzie". Ja w Auris leję co 2 interwały bombę, czyli co jakieś 14kkm. Ale w drugim TGDI, leci cyklicznie coś i też podobnie bomba. No i w tym aucie bez grzebania i kompa, nastąpiła jedna cyfrowa zmiana. Tankuję zawsze pod korek. Dawniej na przemian bywało ze średnią spalania, że raz komp więcej, a raz wyliczenia. Od zastosowania raz Oilema, już chyba od ponad roku, jest stała norma, zawsze komp więcej pokazuje, a z wyliczeń zawsze mniej wychodzi. Czy to jakaś poprawa w układzie, chyba stałość o tym zaświadcza, tak myślę.