Na ten moment, Toyota odpisała, że nie ma akcji serwisowej obejmującej moją skrzynię CVT.
Twierdzą, że ASO nie powiedziało o uszkodzeniu i wymianie skrzyni a jedynie o wymianie oleju w niej, co odrzuciłem (pracownik ASO wyraźnie powiedział, że skrzynie trzeba wymienić, na pytanie ile aktualna skrzynia wytrzyma bez wymiany odpowiedział że "dopóki się nie rozleci", a widząc moje lekkie wzburzenie gdy usłyszałem cenę za nową skrzynię 35 tys zł, zaproponował wymianę oleju za 2 tys zł, która nie wiadomo czy pomoże). Toyota Central Europe twierdzi, że ASO powiedziało mi co innego niż w rzeczywistości powiedziało, że nie powiedziało o skrzyni na ukończeniu.
W ASO dowiedziałem się również że producent nie zaleca wymiany oleju w skrzyni CVT przez cały okres użytkowania, w książce serwisowej również nie ma o tym mowy, a teraz twierdzą żeby wymienić olej. Wymienię olej za 2000zł, skrzynia rozleci się za parę miesięcy i pozostanie jedynie wymiana na nową za 35 tys zł.
Duże rozczarowanie, niestety producent umył ręce. Tak jak pisałem wcześniej, nie jest dla mnie normalnym stanem rzeczy, że skrzynia uszkadza się po 85 tys km a nowa kosztuje połowę samochodu. Jednak chyba trzeba się przyzwyczaić, że ten producent robi samochody zaledwie na 85 tys km.