Tu jakoś przystępniej opisane co do Austrii o kamerkach w aucie. Wynika z tego, że demontować ich nie trzeba. https://motoryzacja.interia.pl/porady/przepisy-drogowe/news-prawda-o-wideorejestratorach-w-austrii-sa-zakazane-ale-jest,nId,22507700
Przed wjazdem do Austrii zawsze ściągam z szyby rejestrator i przynajmniej na razie radzę to każdemu zrobić aby się nie naraził policji..
Podsumowując krótko:
Dozwolone: -Dokumentacja wypadku związana ze zdarzenie
- Obszar nagrywania w pobliżu pojazdu. Kąt kamery jest przechylony „w dół”. Niska rozdzielczość aparatu. Nie można już zidentyfikować osób ani pojazdów znajdujących się dalej.
-przechowywanie z określonych powodów tylko w zakresie absolutnie niezbędnym. Nagrywanie powinno być krótkotrwałe, zazwyczaj od 3 do 5 minut, i aktywowane automatycznie w przypadku incydentów.
-trwałe usunięcie poprzez nadpisanie, jeżeli nie zaszło żadne zdarzenie uzasadniające przechowywanie.
-należy chronić nagrania przed nieautoryzowanym dostępem poprzez szyfrowanie i ograniczenia dostępu.
Zabronione:- systematyczny monitoring. Działalność ta jest zastrzeżona dla administracji państwowej.
-wysokiej rozdzielczości zdjęcia szerokokątne wokół pojazdu z dobrą widocznością w oddali.
-trwałe nagrywanie, samowolny wpływ na rozpoczęcie i czas trwania nagrań, a także dłuższe przechowywanie.
-zapisywanie całej podróży i przechowywanie plików.
Kamery fabryczne w pojazdachNowe samochody często są wyposażone w fabryczne kamery i czujniki, wykorzystywane w systemach wspomagających jazdę. Jeśli nie posiadają one funkcji przechowywania danych, zazwyczaj są uznawane za legalne i zgodne z ich przeznaczeniem.
Tak samo radzę tam wozić kamizelki odblaskowe bo w razie wypadku, awarii auta np. na autostradzie należy je ubrać. I nie ma to znaczenia iż w Polsce nie jest w wyposażeniu obowiązkowym tam trzeba i tyle a powoływanie się na Konwencję raczej g.... da.