W zeszłym roku wracałem z Chamonix przez Szwajcarię, na granicy F/CH trzepali wszystkich i mojej kamerki Viofo nikt sie nie czepiał, nigdy też jej nie zdejmowałem.
Natomiast uważam, że w dzisiejszych czasach wszechobecnych kamer i zdjęć satelitarnych/lotniczych to szczyt bezmózgowia czepiać się kamerek w autach. Przykład dopiero co dali nasi we Wrocławiu wojskowi na 1 listopada, wpuszczali na parking auta ale kamerki kazali zdejmować, a potem patrze wszystko jest pięknie widać na Google mapach....
Jakby ten ich syf + zardzewiały złom i kantyny pijaków ktokolwiek potrzebował zdradzać haha
Też była akcja przecież w zeszłym roku jak się czepiali ojca rodziny bo dzieciom zrobił zdjęcie na plaży w Świnoujściu, a w tle gazoport hahah
Państwo zawsze czepia się zwykłych ludzi, a ci prawdziwie źli i tak zrobią co zechcą, zawsze tak jest.