W którymś z poprzednich postów opisałem już moje wrażenia z posiadania RAVki, ale to były początki.
Mam 2.0 manual, C+S, 2019, 36 kkm. Na początku miałem jakieś dziwne odgłosy w silniku, tak jakby coć rezonowało. Pojechałem nawet do serwisu innego niż normalnie jeżdżę (bo u nich oczywiście zawsze wszystko w normie), mechanik odpalił taką samą i była cichsza. Teraz jakoś to ustąpiło. Przez marne wygłuszenie generalnie trochę za głośno, szczególnie przy przyspieszaniu i na niższych biegach. CVT odbyłem jazdę testową, ale jakoś nie polubiłem.
Co do spalania to nie ściema. W 2021 - 7,3 l w tym roku 7,2 l (rozliczam dokładnie). Aplikacja pokazuje to samo. Gdybym jeździł zawsze zgodnie z przepisami, to pewnie dałoby się zejść do 6,8-6,9 l.
Biegi wchodzą bardzo dobrze, może teraz na zimnym trochę ciężej jedynka. Siłownik sprzęgła wymieniony dwa razy. Działał bez zarzutu, ale "skrzypiał". Była akcja serwisowa. Teraz nie skrzypi, ale coś tam jest luźne i słychać lekkie stuknięcie czasami przy wysprzęgleniu.
Lakier raczej niezbyt trwały. 4X4 bardzo dobrze się sprawdza w lekkim terenie i w zimie. Dywaniki wymieniłem na gumowe, bo te filcowe, chłoną wodę, szczególnie teraz. Siedziska mogłyby być trochę dłuższe.
Ogólnie fajne, pojemne auto, z dużym prześwitem (dla mnie duża zaleta w porównaniu z poprzednim, niskim) wystarczająco komfortowe, no i przyzwoicie wyglądające (rzecz gustu).