Witam, 5 msc temu kupiłem toyote corolle e12 2.0 d4d 116km 2005r. Problem polega na tym, ze po rozgrzaniu silnika kiedy obroty spadną na luzie do 800-850 (bądz poprostu spadną) samochód wchodzi w drgania, czuć je na kierownicy i na całym samochodzie tak jakby po całej karoserii przechodziły, dla przykładu moge podać, ze miałem luzna tablice rejestracyjna no i ją też było słychac jak drga po spadnięciu obrotow. W momencie gdy na dodam gazu na luzie do np do 900 drgania są mniejsze, ale kierownica dalej delikatnie drga, gdy dodam do 1000 obrotow drgań brak, ale na kierownicy dalej odczuwalne, problem jest od początku zakupu samochodu czy zima czy lato, moge dodac, ze jezeli to ma znaczenie teraz przy takich temperaturach jak ostatnio samochod odpala bez problemu, czasami musi pomyslec doslownie sekunde zanim odpali ale przewaznie odpala od razu. Błędów na kompie brak (podlączany tydzien temu) jedyne co bylo wymieniane to EGR na nowy jakis miesiąc temu, ale to ze względu, ze był zapchany i po wyczyszczeniu nawet nie chciał wystartowac.
Proszę o pomoc z góry dziekuje.