Uuuuu, to słabo. Fabryka powinna wypuścić sprawne auta, a nie żeby zaraz je naprawiać. Te najnowsze modele Toyot - Cross i Corolla 2023 są mocno skomputeryzowane, nie ma fizycznych przycisków na wyświetlaczu, wszystko jest dotykowe i sprogramowane, byle błąd i jakaś zawiecha programu i auto leży. Może to tylko kwestia aktualizacji, bo jeśli nie, to lipa. W niedalekiej przyszłości zamierzam zmienić swoją Corollę na model 2023, ale jeśli będą sygnały o problemach, to ja dziękuję. W tej chwili, jak na razie ekran dotykowo przyciskowy jak najbardziej mi odpowiada. Zamiar wymiany auta dotyczy tylko i wyłącznie większej mocy napędu - 140 KM, reszta mnie nie interesuje.