@topoll: nie twierdzę, że ten system nie ma sensu, tylko że to tak mała zmiana, że chyba nie ma o czym wspominać. Raz, że jednak większość kierowców nie ma małych dzieci, a 2, że przecież taki czujnik obciążenia kosztuje grosze
@pireus: nie odniosłeś się do uzasadnienia mojej wypowiedzi, a to było kluczowe. Też uważam, że wzrosty cen nowych aut niedługo wyhamują, ale dopiero po nieuniknionym spadku złotówki i wzroście jena.