Jak w temacie czy koła zimowe brać z salonu (będzie drożej ) czy na własna rękę.
Ja w poprzednim aucie wziąłem koła zimowe Fulda z salonu i to był mój wielki błąd. Na salonowych zimówkach nowe, salonowe auto cały czas ściągało na prawo tak, że wylądowało w serwisie na tydzień czasu, bo myślałem, że to auto jest jakieś wadliwe i wzięli na warsztat w celu sprawdzenia, a ja przez ten czas przeżywałem nieprzyjemny stres. Doszli, że to wina opon i założyli inne fuldy. Prowadzenie się poprawiło, ale nie idealnie. Nadal lekko ściągało na prawo. Dopiero po zimie, jak zmieniłem koła na letnie, fabryczne, problem zniknął całkowicie. Postanowiłem, że już nigdy więcej opon zimowych z salonu nie wezmę. Nie dość, że mam wrażenie, że salon bierze od producenta jakieś drugogatunkowe opony, żeby pewnie było taniej, to na dodatek salonowe opony są zleżałe, nieświeże. Moje fuldy po założeniu miały już ok. 2,5 roku. Do obecnej Corolli sam kupiłem świeżutkie opony na oponeo.pl, ale nie zimowe, tylko całoroczne Continental AllSeasonContact i żadnych problemów nie ma. Auto prowadzi się idealnie, a mnie na dodatek odpadła cosezonowa wymiana kół letnie - zimowe. Letnie fabryczne sprzedałem.