Po przejechaniu pierwszych kilku tysięcy km w różnych warunkach, pozwolę sobie na subiektywną recenzję kilku zachwalanych przez Toyotę systemów wspomagania kierowcy w CC. Po kolei:
* tempomat adaptacyjny
Dobrze wykrywa pojazdy z przodu i ich zmiany pasa ruchu. Trochę nie podoba mi się niezbyt mało płynna reakcja na zbliżanie się do znacznie wolniejszego pojazdu. Np. jadę 110, przede mną ciężarówka 80. Tempomat zaczyna powoli redukować prędkość, ale w pewnym momencie (dochodząc do "zakazanej strefy", której wielkość można ustawić) hamuje bardzo zdecydowanie i to żeby było ciekawej - w trybie hamowania silnikiem (jak w górach przy wybraniu B na skrzyni). Wolałbym, aby to się odbywało bardziej jednorodnie. Plus za wykrywanie pojazdów oddalających się, wtedy nawet w "zakazanej strefie" nie zwalnia bez powodu. Fajnie sobie radzi w korku, chociaż nie rozumiem po co przy każdym zatrzymaniu muszę wciskać gaz albo RES, by wznowić pracę. Można było to powiązać z funkcją HOLD, aby kierowca miał wybór.
Ocena: 4/5.
* utrzymywanie pasa ruchu (tylko w trybie tempomatu) (LTA)
Odnoszę wrażenie, że im wyraźniejsze są linie na jezdni, tym bardziej "zdecydowanie" układ kręci kierownicą. Jak na razie tylko raz chciał zrobić głupotę, ale było to w miejscu z żółtym i białym oznakowaniem, więc wybaczam. Siła "asysty" jest dość spora, na męską rękę jeszcze ujdzie, kobietom raczej będzie przeszkadzać. Oczywiście ręce trzeba trzymać mocno na kierownicy cały czas, bo takiemu systemowi to nie wolno ufać jak psu

Dobrze, że jest wyłączenie jednym guzikiem na kierownicy. Biorąc pod uwagę jak to działa w innych markach, które znam - mimo wszystko 5/5.
* ostrzeganie przed zjazdem z pasa (bez tempomatu) LDA
Na początku myliłem działanie funkcji LTA i LDA. Teraz już wiem, że to osobne istoty. LDA pracuje wg mnie bardzo poprawnie, lekko (dużo lżej niż LTA) sugeruje kierownicą, że wypadamy z pasa, można też włączyć sygnał dźwiękowy. Wygodne i intuicyjne. 5/5.
* rozpoznawanie znaków (RSA)
Beznadziejne. Znaki owszem rozpoznaje, ale bardzo prymitywnie i bez analizy otoczenia. Łyka znaki z sąsiedniej jezdni, kilka razy łyknął mi ograniczenie do 15t jako prędkości (wyświetlił 15 w kółeczku). Na autostradzie rozpoznał raz przejście na pieszych i nie miał problemu z wyświetleniem tych dwóch znaczków obok siebie (szkoda, że nie zrobiłem zdjęcia). Rozpoznany znak aktywuje się na ekranie w momencie minięcia słupka - niby zgodnie z przepisem, ale normalnie kierowca jest raczej "do przodu" ze znakami. Znaki są wyświetlane tylko krótko po ich wystąpieniu, potem informacja znika (np. znak obszar zabudowany, powinien być wyświetlany do końca miejscowości). W przypadku braku niedawnego znaku pokazuje dwie kreski - a wolałbym, żeby znać ograniczenie, nawet wynikające z typu drogi. Jadąc za granicą mogę nie pamiętać, czy na autostradzie w kraju X wolno 120 czy 130. Ocena 1/5.
* monitorowanie pól martwych (BSM)
Rozpoznaje dobrze i trafnie, nie myli pasów. Drobny minus to brak rozpoznania oddalania się "przeciwnika" albo trochę za duży zasięg. Kiedy po wyprzedzaniu bezpiecznie wracamy na prawo (z przewagą prędkości, bez zajeżdżania drogi), a lampka jeszcze kilkukrotnie ostrzegawczo mignie. Ocena 4/5.
* ostrzeganie o ruchu z tyłu (RCTA i RCD)
Jest dość czuły, zdarzyło mi się kilka fałszywych alarmów, ale mimo wszystko informacja o idącym w pobliżu samochodu pieszym czy jadącym samochodzie (zasięg wykrywania jest świetny) jest bezcenna. Oceniam 5/5.
* kamery 360°
Bardzo wygodne narzędzie i obawiam się, że uzależniające. Dokładność odwzorowania pozycji samochodu bardzo dobra. W nocy boczne kamerki mają doświetlenie w podczerwieni. Tylna kamerka bardzo łatwo się brudzi od deszczu czy soli, przednia i boczne od śniegu i soli. Trochę wariują przy silnych kontrastach - śnieg albo kałuże w słońcu. Szerokokątność tylnej kamery genialna, chociaż na ekranie te skrajne kąty są bardzo zniekształcone. Trochę późna jest automatyczna aktywacja kamer - kilka razy wjeżdżając w niezbyt ciasne miejsce parkingowe kamery włączyły się same kiedy już właściwie skończyłem manewr. Oceniam 4/5.
* hamowanie przy parkowaniu (PKSB)
System pozwala podjechać dość blisko do przeszkody - jakieś 20cm. Dla mnie to ważne, bo parkuję w ciasnym garażu. Zaliczył mi jednak kilka fałszywych aktywacji na śniegu. Podczas manewrów kilka razy brutalnie zahamował (mało przyjemne, nawet jak się toczy 5km/h) bez realnego powodu. Albo na przykład dzisiaj przy próbie celowego wjechania przez 10-centymetrową "zaspę" przy wyjeździe z parkingu. Po takiej akcji trzeba wcisnąć hamulec, znowu gaz i pojedzie, co oznacza, że błędny sygnał był krótkotrwały. Przy prawdziwej przeszkodzie system nie pozwoli ponownie ruszyć w jej kierunku (aby dojechać "na zero" do przeszkody, trzeba dezaktywować PKSB w menu). Oceniam 3/5, bo pewnie któregoś dnia jednak blachę uratuje przed złośliwym słupkiem.
* automatyczne parkowanie
To już opisałem w osobnym wątku - zbyt skomplikowany, bardzo wolny w działaniu (obowiązkowe sekwencje czynności dla kierowcy), kręci kołami na zablokowanych hamulcach, nie ogarnia słabo wyznaczonych miejsc. Na pewno świetne dla kogoś, kto zrobił prawo jazdy za kiełbasę i parkuje na ładnie oznakowanych parkingach pod marketem. Przyznaję, testowałem mało, bo mnie zniechęcił na wstępie. Kiedyś może pokuszę się o sprawdzenie, w jak krótką przestrzeń jest w stanie wparkować się równolegle i czy będzie w tym lepszy ode mnie po kilku miesiącach jeżdzenia. Póki co, w obecności kamer 360°, dla mnie bezużyteczny. 1/5.
* automatyczne światła drogowe (AHB)
Co prawda marzeniem są światła matrycowe, ale to AHB daje radę. Już od tysiąca kilometrów jeżdżę w włączonym non-stop. Wiadomo, że automat jest głupi i czasami czerwone światła kominów na horyzoncie uzna za pojazd albo zbyt szybko włączy i wyłączy, co kierowca z naprzeciwka odbierze jako sugestywne mignięcie. Ale nie zdarzyło mi się jeszcze, by kogoś długo oślepiał. Sądże, że reakcję na pojawienie się pojazdu "z nikąd" ma szybszą ode mnie. W razie czego można manetką ręcznie tymczasowo wyłączyć, ale jeszcze nie miałem potrzeby. Ocena 5/5.
* czujnik deszczu
Póki co jest ok, chociaż często trzeba korzystać z ustawienia czułości. Ale bardzo dobrze, że to pokrętło jest (w Oplu nie miałem i wariował w czasie mżawki). Nie było jeszcze okazji pojechać w jakiejś mega ulewie, ale czujniki z tym nie powinny mieć problemu, więc awansem daję 5/5.
* sterowanie głosem
Owszem, działa, pobawiłem się, ale do sterowania "samochodem" to bez sensu. Guzikami dużo szybciej i bez czekania uzyskam właściwy efekt. Jedyne dobre zastosowanie to dyktowanie adresu do nawigacji, ale ja z wbudowanej akurat nie korzystam (patrz następny punkt). Zatem ocena 2/5.
* nawigacja
Oj słabo. Niby jest aktualizacja z chmury, a brakuje mi wielu drobniejszych dróg zbudowanych kilka lat temu. Dziwny jest tryb domyślny, który pokazuje mapę w znacznym oddaleniu, nawet w czasie jazdy po mieście. Mam wrażenie, że jest to robione głównie pod kątem podróży długodystansowych (informacje o stacjach, MOP po drodze). Fatalny polski głos! Kobieta ma tak twardą dykcję, że przełączyłem na angielski, bo z każdym komunikatem czułem się jak strofowany przez polonistkę. Nawet kiedy nie korzystamy z nawigacji, pojawiają się ostrzeżenia głosowe o zatrzymanym pojeździe, remontach. Nie byłoby to złe, gdyby poprawność tych informacji przekraczała chociaż 30%. Najwyraźniej na Polskę nie jest to przygotowane. Na szczęście można uruchomić Waze albo Google Maps przez Android Auto. Wbudowaną navi, w polskim środowisku, oceniam na 2/5.
* auto HOLD
Działa bardzo fajnie, nie szarpie, jest cichy i reakcja na wciśnięcie gazu jest dość szybka. Wciąż się nie mogę zdecydować, czy włączyć na stałe, bo to niestety uzależnia i po wyłączeniu łatwo niechcący przetestować systemy PCS i PKSB. Oceniam 5/5.
Dziękuję za uwagę, jeszcze raz zaznaczam, że oceny są subiektywne i każdy ma prawo wystawić swoje
