Autor Wątek: Toyota Yaris II 1.33 Dual VVT-i rocznik 2009 100KM 74kW - problem z sondą lambda  (Przeczytany 8001 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Andreonis

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Yaris II 1.33
Dzień dobry,
mam problem z samochodem o specyfikacji : Toyota Yaris II 1.33 Dual VVT-i rocznik 2009 z 6 biegowym MMT.

Mam wrażenie jakby samochód chodził na niskich obrotach na biegu jałowym przy zimnym silniku (około 550-650 RPM - wahania). W momencie gdy się rozgrzeje po zwiększeniu obrotów i nagłym puszczeniu pedału gazu samochód na chwilę spada do 550-650 RPM a później wraca na poziom ponad 700 i tak już zostaje. Zakładam, że to kwestia brudnej przepustnicy/silniczka krokowego (patrząc na stan świec na których jeździł przed ich wymianą) ale być może ma to związek również z sondą lambda.
Samochód po usunięciu błędów na nowo wyświetla po jakimś czasie te same błędy, są to P2196 oraz P0138. Na początku wymieniłem sondę za katalizatorem jak bez czytania, naturalnie nic się nie zmieniło. Po przeczytaniu/obejrzeniu setki filmików zrozumiałem, że mam problem z układem dolotowym/wydechowym lub z samą lambdą AFR (przed katalizatorem) nie mniej jednak mój przypadek trochę odbiega od tych o których czytałem. Po pierwsze sonda AFR ciągle zwraca bogatą mieszankę tzn. 0,9. Stan ten jest podczas pracy na biegu jałowym oraz podczas jazdy (nieistotne jak bardzo przepustnica jest odchylona). Jedyny moment kiedy sonda ma wartość 0,1 to kiedy podczas jazdy puszczę pedał gazu i samochód toczy się samoistnie na biegu. Korekty nie wyglądają tragicznie ponieważ LTFT jest ciągle bliska 0 a nawet bardzo często jest równa 0 przy spokojnej jeździe na 2 tyś RPM oraz na biegu jałowym (wzrasta tylko podczas nagłego przyśpieszania oraz przy RPM około 3 tyś na stałe +5). STFT oscyluje pomiędzy +5 a -5, natomiast jest równa 0 kiedy puszczany jest pedał gazu podczas jazy. Wygląda to tak jakby te korekty nie miały wpływu na działanie lambdy ponieważ nie ważne jak długo samochód pracuje na danym RPM lambda po narzuceniu korekt nigdy nie zaczyna skakać pomiędzy 0,1 a 0,9 (tak jakby ciągle próbowała zmienić korektę aby mogła zacząć pracować normalnie). Nie wiem czy to kwestia lambdy czy może układu ponieważ prócz tego, że naturalnie czuć niespaloną benzynę jak się stanie z tyłu samochodu z uwagi bogatej mieszanki paliwowej, to czasami leci dym pod maską. Jestem pewny, że jakąś dziurą którą wylatuje dym, również jest zasysane powietrze które może zakłamywać lambdy. Pytanie brzmi czy mimo wszystko lambda po jakimś czasie nie powinna się ustabilizować (tzn. skakać pomiędzy 0,1 a 0,9) po prostu na wyższej korekcie LTFT? Dlaczego ciągle zwraca 0,9 mimo wprowadzanych korekt? Dlaczego korekta LTFT jest równa 0 skoro STFT skacze w granicy 0/+5 w takich przypadkach? Według mnie LTFT powinna podnieść się na wysokość STFT a STFT powinna spaść do 0 a sonda lambda powinna zacząć pracować normalnie (oscylować 0,1 a 0,9). Czy skoro lambda nie może się uspokoić, to czy oprócz dziury walnięta jest również sama lambda? Proszę o pomoc ponieważ w miejscowości której mieszkam nie ma dobrych fachowców więc sam chciałbym zdiagnozować problem i wysłać samochód do mechanika już z gotową diagnozą (sam mechanik prawdopodobnie wymieniłby połowę układu zapłonowego).
Z góry dziękuję za pomoc w diagnostyce.

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Pierwsza sonda to AFR a nie lambda.
Ona nie musi oscylowac.
Jej zakres pracy przeważnie jest 2-4V
AFR14.7 to przeważnie 3.3V

Offline Andreonis

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Yaris II 1.33
Faktycznie, mój błąd. Wszędzie na internecie wszyscy piszą, że sonda powinna falować pomiędzy 0,1 a 0,9 tym samym regulując mieszankę dlatego myślałem, że B1S2 to u mnie sonda pierwsza na ELM. Natomiast widzę, że u mnie sonda B1S1 podczas biegu jałowego oraz jazdy znajduje się mniej więcej w wysokości 3,450V z prądem -127mA co teoretycznie według tego linku https://warsztat.pl/dzial/8-diagnostyka/artykuly/4-przewodowe-szerokopasmowe-sondy-lambda-porady-do,70610 mówi, że to odchylenie w stronę mieszanki ubogiej. Błędy komputera zgłaszane są teoretycznie z powodu mieszanki bogatej i faktycznie STFT na biegu jałowym faluje pomiędzy +6 a +12 więc już kompletnie zgłupiałem. LTFT na biegu jałowym utrzymuje się ciągle na 0. STFT spada do +0 / +2 w momencie gdy wrzucę silnik na 4 tyś RPM - wszystko poniżej znajduje się w granicy tak jak opisałem wcześniej (+6/+12). Pomijając już diagnozę czy ktoś potrafiłby mi wytłumaczyć jak rozumieć te wartości?

Jeżeli chodzi o diagnozę to stawiam na nieszczelność w układzie wylotowym ze względu na to, że czasami widać dym unoszący się pod maską (blisko katalizatora). Stawiam na poniżej zaznaczone miejsca. Dodatkowo podejrzewam EGR'a gdzie uszczelka wygląda tak jakby była przesunięta i wystaje trochę pomiędzy złączeniem.

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Andreoinis.
Czy możesz podać nr sondy którą podmieniłeś. Rozumiem że nie wstawiałeś sondy uniwersalnej?
Pozdrawiam
Obi

Offline Andreonis

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Yaris II 1.33
Cześć Piotr,
Numer sondy którą wymieniłem to TOYOTA 89465-52540. Wymieniłem ją na zamiennik NTY ESL-TY-007. Podsyłam link skąd kupiłem: https://allegro.pl/oferta/nty-esl-ty-007-sonda-lambda-12243549831. Pierwszej sondy tzn. AFR (89467-52070) nie wymieniałem.

Czy jesteś w stanie podpowiedzieć jak rozumieć, to że według napięcia na sondzie AFR mieszanka jest uboga natomiast błędy, korekty (STFT) oraz zapach wskazuje na mieszankę bogatą?

Tak czy siak samochód leci do elektryka w sobotę, bo sam nie jestem w stanie tego zdiagnozować. Nie mam warunków żeby rozkręcić przepustnicę, sprawdzić dolot oraz wydech. Być może będzie w stanie coś powiedzieć z sensem zanim spróbuje wymienić sondę AFR.
« Ostatnia zmiana: 20 Lutego 2023, 20:08:03 wysłana przez Andreonis »

Offline piotr_the

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E12 1,6 T27 1,8
Przecież wszystko wskazuje na uszkodzoną 1 sondę AFR i nie jakieś Chińskie zamienniki tylko Denso, drugą bym też założył tą co wymontowałeś.
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,40025.0.html
« Ostatnia zmiana: 20 Lutego 2023, 20:38:09 wysłana przez piotr_the »
Corolla E12 1,6 vvti 2005r, Avensis T27 Kombi 1,8 Valvematic 2012r przed lift

Offline Andreonis

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Yaris II 1.33
@piotr_the jesteś pewny, że to walnięta sonda lambda? Dlaczego jest zwracany dodatkowo błąd P0138 który odnosi się do sondy 2? Czy uszkodzona AFR może powodować zakłamanie dla sondy 2 i stąd błąd?
Przesyłam screenshoty pomiarów:
Zimny silnik na biegu jałowym:
1) Niskie obroty (silnik się trzęsie)

2) Średnie obroty (silnik zaczyna się trząść)

3) Normalne obroty (silnik pracuje prawidłowo)


Silnik rozgrzany (w trakcie jazdy przy około 2000(85km/h), 2500(110km/h) i 3000 (120km/h) RPM):
1) 2000 RPM (około 85km/h)

2) 2500 RPM (około 110km/h)

3) 3000 RPM (około 120km/h)


Silnik rozgrzany na biegu jałowym:
1) Niskie obroty (silnik się trzęsie)

2) Średnie obroty (silnik zaczyna się trząść)

3) Normalne obroty (silnik pracuje prawidłowo)
« Ostatnia zmiana: 20 Lutego 2023, 21:53:08 wysłana przez Andreonis »

Offline piotr_the

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E12 1,6 T27 1,8
Tak druga widzi, że pierwsza źle wskazuje. Korekty długie 0% ? Tak jakby były zamienione miejscami, albo błąd programu, Car Scanner. Sprawdza się na ciepłym parametry. Korekty krótkie jak by były +6 to po pewnym czasie zmienią długie na +6, a same będą w okolicy 0%.
MAF też można przeczyścić, ale stawiam że coś z 1 sondą, czy nie wzrosło spalanie auta. Poczytaj podobny błąd https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3658949.html
Corolla E12 1,6 vvti 2005r, Avensis T27 Kombi 1,8 Valvematic 2012r przed lift

Offline Andreonis

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Yaris II 1.33
Wiesz co, nie wiem czy spalanie wzrosło czy nie, autko kupiłem dla żony już z tym błędem. Pali w cyklu mieszanym około 6l/100km więc nie uważam żeby normalnie (gdyby wszystko było okej) dużo mniej paliło. Zresztą patrząc na parametry, to napięcie na AFR nie wzrosło drastycznie więc pewnie tylko i spalanie jest w granicy 10-15% wyższe.

Z tymi korektami to prawda, tak powinno się dziać nie mniej jednak z jakiegoś powodu ta długa korekta nie zmienia się praktycznie wcale (bardzo sporadycznie) natomiast krótka bardzo często jest na wysokości właśnie około +5 więc teoretycznie długa też po jakimś czasie powinna być +5 a krótka spaść do 0. Tak się nie dzieje dlatego właśnie kompletnie zgłupiałem przy tych lambdach już. Co gorsze kiedy zakładałem ten temat, to korekta długa potrafiła zmieniać się bardzo często, nawet po dodaniu gazu (zachowywała się jak krótka). Prawdopodobnie przez to, że żona trochę pojeździła tym autkiem od ostatniego wyjęcia akumulatora korekta się ustabilizowała (a może nie tylko coś jest ****). Pewnie masz rację, coś jest nie tak z sondą pierwszą a dodatkowo bardzo możliwe że jest rozszczelnienie układu wlotowego lub wylotowego stąd skacząca krótka korekta.

Samochód leci jutro do elektryka do którego są ogromne kolejki więc myślę, że facet zna się na rzeczy. Może coś na ten temat będzie wiedzieć. Tak czy siak chcę żeby profilaktycznie wyczyścił:
 -MAF
 -Przepustnicę
 -Silniczek krokowy
 -Wtryski
 -Odmę
 -Sprawdził czujniki: położenia wału, przepustnicy, MAP

Stary samochód a poprzedni właściciel raczej bardzo nie dbał o samochód więc lepiej go trochę dopieścić.
« Ostatnia zmiana: 21 Lutego 2023, 10:17:42 wysłana przez Andreonis »

Offline piotr_the

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E12 1,6 T27 1,8
Warto też poczytać to https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=32558.75 i może napisać do kogoś na priv co miał podobny problem jak mechanik nie da rady.
Masz też u ruskich serwisówkę http://zatonevkredit.ru/repair_manuals/raw_content/AWHg7GrIU9h2CeTm_6Yz
Corolla E12 1,6 vvti 2005r, Avensis T27 Kombi 1,8 Valvematic 2012r przed lift

Offline Andreonis

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Yaris II 1.33
Heh, pierwsza Toyota i chyba już nigdy więcej  :laugh:

Offline piotr_the

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E12 1,6 T27 1,8
No to najgorszy silnik, jazda po mieście na niskich obrotach podobno tworzy się nagar, lubi 3500-5000 obrotów.
Corolla E12 1,6 vvti 2005r, Avensis T27 Kombi 1,8 Valvematic 2012r przed lift

Offline smokofilidanek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1161
Heh, pierwsza Toyota i chyba już nigdy więcej  :laugh:
Zawsze mogło być gorzej:)
Nie ma co się zrażać ten 1.33 to niewypał, nawet jak mu nic nie dolega:).  Po jego zakupie też mam niesmak ale myślę że to chwilowe..
pozdrawiam

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2574
No to najgorszy silnik
Nie przesadzajmy toyota miała gorsze "motury" zresztą pierwsze silniki zz miały znacznie więcej za pazurami.

Offline piotr_the

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E12 1,6 T27 1,8
No może i tak, ale żeby do końca nie wiedzieć co powoduje tworzenie nagaru i po remoncie niby poprawione części po roku znów to samo, może wystarczy olej 0w20 low saps, może zmienić soft, EGR czy coś innego? albo wychodziły wadliwe jakieś części, bo jednym silnik padał po 8 tyś a inni jeździli ponad 200tyś i we flotach nawet na 10w40 dziwna sprawa.
Corolla E12 1,6 vvti 2005r, Avensis T27 Kombi 1,8 Valvematic 2012r przed lift


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl