Ależ wyraźnie napisałem, że trzeba być ostrożnym. Zwilżyć ręcznik, zakręcić butelkę i bez pośpiechu myć szybę. Nie robiłem tego w RAV tylko w 16 letniej corolli więc potencjalne uszkkodzenia byłyby mniej bolesne ale nic sie nie stało. Aceton tak szybko odparowuje, że po paru minutach nie ma śladu po zapachu.
Ale zgadzam się z kolegami że to środek niebezpieczny - nie zachęcam do stosowania. Ja troche już bylem zdesperowany, nie wiem czym ta szyba była uwalona ale w nocy były takie refleksy, że nie dało się jechać, a dedykowane środki nic nie poprawiały. Co do IPA - mam, może i faktycznie to lepszy wybór.