Dziekuje,
Dodam że przy podloczeniu kompa nie wyskakują żadne błędny, na desce nie wyświetla się chek,.
Może ktoś jest na forum z okolic Zamościa, z lubelskiego i poleci mi jakiegoś mechanika z okolic.
Toyota 300 na blacie, u mnie od 13 lat i jak dotąd tylko olej i filtry.
Także mój mechanik nie ma pomysłu nawet gdzie szukać.
Przy 250 -300 tys do robienia jest turbina, w zależności jak kto jeździ. Ja swoją w E12 1.4D4D wymieniałem przy 270 tys. kupiłem oryginał z aurisa z Francji po przebiegu 70 tys. Śmiga do dziś bez zająknięcia/wycieków/gwizdów/szumów<zmieniłem też IC> Nie regenerowałem swojej i nie polecam chyba że na oryginalnych częściach Garetta.
Jak przycina się zmiennna geometria, to ta dźwigienka od jej sterowania podciśnieniem zaczyna ciężko chodzić. Czy Twój mechanik to sprawdzał?? U mnie w jednej corolli wyrzuciło błąd przeładowania, w drugiej już nie a objawy były takie same. Sucho masz na wężach przy IC ??Czy widać zapocenie ? U mnie pierwsze zawsze padało uszczelnienie -> turbina pluje olejem do IC do tego stopnia że zaczyna się pocić na dolnym króćcu, a w IC było go dosyć sporo. Zmienne geometria stała w miejscu. Mechanik powinien to sprawdzić, jak nie wyrzuca żadnych błędów tym bardziej.
Co do EGR nigdy go nie czyściłem i nigdy nie miałem przez niego problemów w 1.4 D4D 90KM - w YI 1.4 D4D 75KM, którego też miałem czyszczony był raz, ale nic to nie poprawiło, problem był gdzie indziej ale nie o tym..
Jak będziesz chciał czyścić EGR, to przy odpięciu wtyczki często zostaje w niej któryś z pinów -> nie każdy mechanik zna bolączki toyoty, więc warto mieć zapasowy EGR, chyba że ktoś będzie umiał to naprawić.
Ja bym zaczął od turbiny. Sprawdź węże przy IC czy nie ma jakiejś nieszczelności etc. Przy opaskach jak już ktoś tam grzebał potrafią pękąć mimo że to guma za kupę kasy - Toyota liczy za nią jak za pół silnika:)