Witam Wszystkich :D
Coś tych waszych fotek nie widać. Wiem, że to nie takie proste ale bardzo mi zależy. Doszedłem do wniosku, że jak silnik padnie to sie go wymieni na inny i dalej bedzie jeżdzić, bo za remont zawołali mi od 1500 do 2500 (wymiana wszystkiego: tłoki, pierscienie, remont głowycy z planowaniem, szlifowanie cylindrów itp.), a za tą cenęto mam silniczek w dobrym stanie na wymianę. Niech mój popyka chociaż 100 tyś zanim padnie to i tak będzie dobrze. Na razie planuje przed montażem gazu wymienić uszczelniacze na zaworach i zobacze jaka jest różnica na zużyciu oleju.
Doradźcie mi jeszcze jakiej firmy założyć: BRC, LOVATO, ELIPGAZ czy jakieś jeszcze innej, która najlepiej sięsprawuje w starletce i nie sprawia późniejszych kłopotów (regulacja, żywotność reduktora, jakość elektroniki)
Pozdro i czekam na fotki.