Ponoć nie trzeba wcale układu zapłonowego, gdzies to czytałem, ale nie mogęznaleźć, że gaz jest podawany do kolektora ssącego przez zwykły parownik, a pompa wtryskowa przestawiona jest na mniejszy wydatek - domieszka oleju napędowego zapala sięi działa jak iskra dla zassanego gazu - efektem jest zwiekszenie mocy i spadek zużycia oleju na koszt LPG. Jakos tak to hyba było, ale czy na pewno działa, czy ktos takim jeździ? w Polsce? Nie daje mi to spokuju... bede drążył dalej.