To już jest problem lakiernika. Ale sądzę że większość daje radę. Proszę przeczytać ostatnie zdanie tego artykułu. Biały to chyba najtrudniejszy kolor, ale w ostatnich latach modny. Więc wystarczy w pochmurny dzień przejść po parkingu centrum handlowego i samemu wyciągnąć wnioski. No chyba że Skody włoskie i francuskie to premium, tylko Toyota taka budżetowa. Jedynie problem w tym, że 2/3 tych samochodów to sprowadzone po dzwonie malowane na sztukę. A... zapomniałem dodać że mój biały samochód (tzn mojego syna) miał plastikowe błotniki i pewnie coś jeszcze. Błędy lakiernicze pewnie się zdarzają, podobnie jak błędy lekarskie.