Niewątpliwie masz rację, ale sedan z przyczepką to co innego, to gruba sprawa, a podpórka pod lędźwie, to drobiazg. I pompowana i niepompowana działają tak samo. Oczywiście kolega mlac niech zrobi, jak uważa, jego sprawa, ja tylko tak sobie wyraziłem swoją opinię, bez nacisku, że tak ma być. Luzik Krisman, nie bierz sobie tego tak bardzo do serca. Osobiście nadal uważam, że taka poduszka na pompkę to bezsens. No, chyba że ktoś ma chory kręgosłup i musi tę podpórkę mieć idealnie dopasowaną, to rozumiem.