Wszystkie chyba wątki o spalaniu kończą się takimi dysputami. Średnia nic nie znaczy, oprócz prędkości jest kwestia operowania gazem i hamulcem, warunki dnia (wiatr, deszcz) itp. itd.
Zawsze wydawało mi się, że jeżdzę plynnie i spokojnie, a żadne z moich aut w tym ravka nie było w czołówce niskich spalań porównując się do innych np. na spritmonitor. Ostatnio popróbowałem troche pojeździć tak jak Bartek opisywał. Czyli autostrada 120 (Bartek pisał o 110 ale to już ponad moje siły

), przewidywanie sytuacji na drodze (chyba źle przewiduję), utrzymywanie wskazówki poniżej kreski ECO czyli ile się da na elektryku no i z wyjazdu w góry wrócilem ze spalaniem 5,9 bodajże. Zwykle to jest u mnie powyżej 6 jednak. Pojeżdżę jeszcze tak trochę i zobaczymy. Gapienie się w to ECO to jednak nie jest to czym lubię się zajmowac w czasie jazdy

ale może wejdzie mi w krew łagodniejsze operowanie gazem. W każdym razie nie jest moim priorytetem za wszelką cenę ograniczanie spalania.