Czy ktoś z Was ma takie ustrojstwo u siebie? Jak to sięsprawdza?
Generalnie bardzo fajna rzecz (mam v Ave). Wszyscy wiemy, jakie mamy drogi i jak często trzeba sie zatrzymywac, zeby wyczyscic reflektory (choc niektorzy chyba w ogole nie przywiazują do tego wagi :bojjjjjjjjjj ) Muszki i wszelkie brudy lecące spod kół innych aut w czasie czeszczu są absolutnie niegroźne

Niestety, naturalnie po takim zabiegu zostają smugi po płynie na zderzaku, czasem na masce - troszkęmnie to irytuje. W dodatku w Ave spryskiwacz reflektorów jest podłączony do wycieraczek. Jesli użyjesz ich spryskiwacza przy włączonych ksenonach - te również automatycznie zostaną oczyszczone (oczywiscie mozna to robic także niezależnie). W kwestii
Cariny E - to chyba model GTI posiadał seryjne spryskiwacze reflektorów. Zawsze takie urządzenie można zaadoptować z innego samochodu, wystarczy umiejętnie wyciąć zderzak. Nigdy sięnie przyglądałem, ale łopatoligicznie myśląc, przy spryskiwaczu musi być tez jakies
urządzenie zwiększające ciśnienie natryskiwanego płynu (dodatkowa pompka, moze jakas miniaturowa sprężarka tłocząca powietrze pod ciśnieniem, które miesza sięz płynem- coś a'la Karcher). Wstyd sie przyznać, ale nie wiem do konca, jak to jest
