Ale założony wątek dotyczy hybryd, a nie jakichś V6, czy automatów. Ja swoją Corollą na ekspresówce bez tempomatu uzyskuję niższe spalanie, niż na tempomacie, a mam tempomat adaptacyjny. Na płaskim, jak kolega wyżej wspomniał, albo na pustej drodze jazda na tempomacie jest ok., ale takich terenów i warunków jest niewiele. W normalnych warunkach drogowych tempomat nieco zawyża spalanie. Sam, jadąc płynnie i spokojnie, mogę sobie lepiej dostosowywać jazdę do warunków drogowych, niż robi to tempomat. No, a włączanie tempomatu w warunkach miejskich i podmiejskich jest w/g mnie bez sensu, choćby z tego powodu, że zamiast skupić się na drodze, trzeba co raz bawić się włączaniem i wyłączaniem tempomatu.