Nie, a zbadajcie sobie FTIR.

Jaki problem to na części pierwsze rozebrać.
1. PAO drogie jak pies, oleje takie to na palcach jednej ręki, obecnie stosowane jak perfuma na poprawę parametrów do kart. Tylko w DE są przepisy oddzielające syntetyki od syntez i innych pięknych hasełek. Hydrokraki przechodzą te same testy, więc nikt nie wysila się, minimum i więcej kasy finalnie zostaje. No i gdyby było PAO to jakoś nie pasuje mi wiadro Mo do tego.
2. GTL nie pasuje do Japan, no i to z gazu jest. Ale zaszeregowane z hydrokrakami nadal. Podczas gdy na skali GTL jest pomiędzy PAO a hydrokrakiem.
3. Zwykły hydrokrak odpada, aż tak by nie naciągali, swojej nazwy dawali. Japan takie naciągacze nie są i to jasne.
4. Czy mogli by wymieszać PAO, GTL i hydrokraka, chyba nie, ale zawsze ponoć hydrokraka trochę jest potrzeba, do wymieszania wszystkiego.
Może być bardziej szlachetna surówka, czystszy produkt finalny, przetworzony procesowo dalej od finału hydrokraków zwykłych. Ja to obstawiam, bo będzie lepiej, trwalej i tylko nieco drożej. Gdybym miał taki interes, sam bym poszukał takiego rozwiązania. Jak z standardu procesowo uzyskać coś lepszego. Tu trochę no i lepsze modyfikatory czy inne dodatki i jest coś innego.