Dziasiaj, w czasie wymiany kol na zestaw letni, pan wulkanizator zerwal jedna z pieciu szpilek w przednim, prawym kole

Stalo sie to przy dokrecaniu recznym.
Skwitowal ze "to nie pierwsza Toyota z tym problemem"; i ze "Toyota ma generalnie problem z materialami i daje zbyt miekkie sruby".
Czy ktos z Was ma juz podobne doswiadczenie?
Czy to prawda ze trzeba wymienic caly komplet wraz z lozyskiem bo szpilki stanowia caly zestaw?
Brzmi to baaardzo kosztownie... i wrecz nierealnie.
Bardzo prosze o pomoc/porade.