Asistanse wzywam na złość Toyocie. Żeby wiedzieli że jest problem i żeby było to gdzieś zanotowane. Bo gdybym to sama odpalała z powerbanku to by uważali że problem nie istnieje.
Robisz to tak jak być powinno. Nie wiadomo tylko w jakim stanie jest ten Twój mały, 12V akumulator, bo jeśli były duże rozładowania, to jest on raczej na pewno do wymiany.
Miałem w swojej tak samo w ubiegłym roku, ale tylko jeden raz i po podjechaniu do ASO nie dałem się zwieść. Wzięto auto na dwudniowe "badanie" (auto zastępcze) i stwierdzono, iż akumulator do wymiany.
Tak na marginesie, to aby podładować trochę akumulator 12V w aucie, nie trzeba jeździć nim w ogóle, a uruchomić je (tryb ready) i 20-30 minut potrzymać je w takim stanie. Można tylko jeszcze wyłączyć klimatyzację.
Niestety zainstalowane systemy elektroniczne (mobilizery dodatkowe, alarmy, aplikacje) w najnowszych hybrydach toyoty pożerają wiele "prądu" z małego akumulatora już po zgaszeniu i zaparkowaniu auta.