Autor Wątek: Tylne pełne nadkola Yaris II  (Przeczytany 4546 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline BeiZik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Tylne pełne nadkola Yaris II
« dnia: 23 Czerwca 2023, 21:06:32 »
Przeszukałem forum i internet ale nigdzie nie znalazłem zdjęć tylnych pełnych (niefabrycznych) nadkoli zamontowanych w Yarisie II (2007). Czy ktoś ma takie zdjęcia albo czy ma zamontowane takie niefabryczne nadkola i może je pokazać oraz powiedzieć jak one zostały zamontowane? Z tego co widzę to obecnie dostępne nadkola mocuje się na rancie wnęki koła i 2 wkrętami - ale zastanawia mnie jak trzyma się dół tyłu nadkola? Tam nadkole nie ma zaczepów ani też nie można go do czegoś przykręcić - wydaje się, że po prostu ma tylko przylegać do tylnego zderzaka - ale może się mylę i dlatego chciałbym to zobaczyć. Wiem, że to stary samochód ale może ktoś jeszcze nim jeździ i ma zamontowane takie nadkola?

Offline smokofilidanek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1161
Odp: Tylne pełne nadkola Yaris II
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Lipca 2023, 00:00:10 »
Przeszukałem forum i internet ale nigdzie nie znalazłem zdjęć tylnych pełnych (niefabrycznych) nadkoli zamontowanych w Yarisie II (2007). Czy ktoś ma takie zdjęcia albo czy ma zamontowane takie niefabryczne nadkola i może je pokazać oraz powiedzieć jak one zostały zamontowane? Z tego co widzę to obecnie dostępne nadkola mocuje się na rancie wnęki koła i 2 wkrętami - ale zastanawia mnie jak trzyma się dół tyłu nadkola? Tam nadkole nie ma zaczepów ani też nie można go do czegoś przykręcić - wydaje się, że po prostu ma tylko przylegać do tylnego zderzaka - ale może się mylę i dlatego chciałbym to zobaczyć. Wiem, że to stary samochód ale może ktoś jeszcze nim jeździ i ma zamontowane takie nadkola?

Widziałem kilka yarisów z DE z nieorygilanymi nadkolami na tyle. Sam też o tym myślałem ale bez montowania na wkręty ciężko będzie a dziurawienie blachy to zły pomysł. Lepsze byłyby ściskane zaczepy spinkowe ale czy ktoś produkuje takie nadkola.. watpie.
Choć ktoś odradzał montaż nadkoli to uważam ze to rozwiązanie które powinno uchronić końce progów i nadkola przed korozją bo co drugi yaris po 15 latach jest już w tych miejscach "skorodowany" no chyba że nie widział soli na drodze:) albo ktoś za młodego, dobrze  go zabezpieczył..
« Ostatnia zmiana: 02 Lipca 2023, 00:02:46 wysłana przez smokofilidanek »

Offline BeiZik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Odp: Tylne pełne nadkola Yaris II
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Lipca 2023, 11:20:54 »
Mam właśnie dobrze utrzymanego 15-letniego Yarisa i chciałbym go zabezpieczyć aby jeszcze jakiś czas nim pojeździć. Myślałem o konserwacji podwozia (Krown czy Rust Check - takie zwykłe podstawowe zabezpieczenie bo bardziej profesjonalne chyba mija się z celem i z uzasadnieniem ekonomicznym) plus dodatkowo nadkola na tył.
Nadkola miałem kiedyś zamontowane w Almerze N15 (auto było znane z naturalnej i szybkiej biodegradacji) chociaż blacharz mi gorąco to odradzał. Robił mi progi plus błotniki z tyłu ale kazałem mu je założyć. Po założeniu przez następne 10 lat do sprzedaży auta nic z tyłu nie musiałem robić - choć te nadkola były złapane kilkoma wkrętami do wnęki bagażnika. Tak to chyba jest z nadkolami niefabrycznymi że trzeba kombinować z montażem stąd szukam przykładowych zdjęć. Rozglądając się po ulicach to jeszcze nigdy nie spotkałem Yarisa II z tylnymi nadkolami - może za krótko szukam albo może ludzie ich nie montowali a teraz do starego auta tym bardziej nie montują. Bazując na swoim doświadczeniu ja jednak się zdecyduję na nadkola do Yarisa. Wiem już, że na pewno trzeba będzie użyć jednego dodatkowego wkrętu - trudno, po prostu postaram się to miejsce dobrze zabezpieczyć - mając do wyboru 1 wkręt i nadkola albo brak nadkoli to wybiorę nadkola. Mam jeszcze Corollę E11 i chociaż blacharsko lepiej jest wykonana niż wspomniana wcześniej Almera to tam także doświadczyłem braku tylnych nadkoli - praktycznie musiałem odbudować kielichy. Trochę mam już dość walki z korozją więc chciałbym sobie tego oszczędzić w Yarisie - albo przynajmniej to zminimalizować tak bardzo jak to możliwe - stąd pomysł z nadkolami.

Offline BeiZik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Odp: Tylne pełne nadkola Yaris II
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Września 2023, 20:48:10 »
Zaryzykowałem. W 15-letnim samochodzie to chyba niewielkie ryzyko (i niewielki koszt - razem z montażem 50 zł na koło) a możliwe, że coś tam pomoże, jak pomogło mi wcześniej przy Almerze. Poniżej unikalne fotki - Yaris II z pełnymi nadkolami - nigdzie w internecie nie znalazłem takich zdjęć, kiedy rozpoznawałem ten temat.

« Ostatnia zmiana: 10 Września 2023, 20:50:21 wysłana przez BeiZik »

Offline dzejdzej007

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 402
  • Samochód:: Lexus GS350
Odp: Tylne pełne nadkola Yaris II
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Września 2023, 10:02:32 »
Super pomysł i pomoże na pewno :)

Offline smokofilidanek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1161
Odp: Tylne pełne nadkola Yaris II
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Września 2023, 21:21:00 »
Zaryzykowałem. W 15-letnim samochodzie to chyba niewielkie ryzyko (i niewielki koszt - razem z montażem 50 zł na koło) a możliwe, że coś tam pomoże, jak pomogło mi wcześniej przy Almerze. Poniżej unikalne fotki - Yaris II z pełnymi nadkolami - nigdzie w internecie nie znalazłem takich zdjęć, kiedy rozpoznawałem ten temat.



Kto takie montuje i gdzie://??

Offline BeiZik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Odp: Tylne pełne nadkola Yaris II
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Września 2023, 11:54:09 »
Mi na wsi założył je lokalny kowal\mechanik (generalnie obrabia okoliczne passaty ale i na to 'pierdzikółko' zgodził się w międzyczasie spojrzeć). Nadkola kupiłem bezpośrednio u producenta FLORIMEX choć pełno ich jest też na allegro. Montaż jest prosty i jak ktoś chce to samodzielnie można te nadkola założyć.

Offline smokofilidanek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1161
Odp: Tylne pełne nadkola Yaris II
« Odpowiedź #7 dnia: 17 Września 2023, 23:58:06 »
Mi na wsi założył je lokalny kowal\mechanik (generalnie obrabia okoliczne passaty ale i na to 'pierdzikółko' zgodził się w międzyczasie  Nadkola kupiłem bezpośrednio u producenta FLORIMEX choć pełno ich jest też na allegro. Montaż jest prosty i jak ktoś chce to samodzielnie można te nadkola założyć.

Wrzuć fotki w których miejscach są mocowania do karoserii <wnęki koła> Bo jak trzeba wkręcać się wkrętami to tak średnio.
Pozdrawiam

GD

Offline BeiZik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Odp: Tylne pełne nadkola Yaris II
« Odpowiedź #8 dnia: 19 Września 2023, 17:06:28 »
Nadkole jest zamontowane na 1 dodatkowy wkręt. A dokładnie to tylne pełne (niefabryczne) nadkole w swojej tylnej części jest zamontowane w fabryczne miejsca mocowania fabrycznego (niepełnego) nadkola (zdjęcia 1 i 2), zaś z przodu jest przykręcone jednym wkrętem (zdjęcie 3), ponieważ Toyota nie przewidziała możliwości montowania nadkoli w Yarisie. Otwór po nawierceniu jest zabezpieczony a sam wkręt jest nierdzewny - miejsce to zostało zabezpieczone tak jak tylko można było to najlepiej zabezpieczyć. Innego wyjścia nie ma jeśli nie ma fabrycznie przystosowanych miejsc montażu - a tu niestety nie ma.
Alternatywą jest nic nie robienie i wierzenie w zapewnienie producenta auta: "przypominamy, że samochody TOYOTA nie wymagają dodatkowego zabezpieczenia antykorozyjnego". Ja przechodziłem to w Corolli E11 i nie chcę przechodzić tego ponownie w Yarisie. Mając do wyboru jeden wkręt i potencjalne uniknięcie sytuacji opisanej przeze mnie tu: https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=47889.0 to wybrałem ten jeden wkręt.



Jeśli ktoś nie chce czytać wątku o E11 to tu mała próbka tego jak to tam wyglądało:



Offline jacson77

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Tylne pełne nadkola Yaris II
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Września 2023, 19:59:50 »
« Ostatnia zmiana: 23 Września 2023, 20:02:57 wysłana przez jacson77 »

Offline BeiZik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Odp: Tylne pełne nadkola Yaris II
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Września 2023, 23:11:28 »
Czytałeś tam opinie o tym produkcie?
Najbardziej pomocna głosi: "Pasują idealnie, osoby które piszą że nie ma możliwości poprawnego zamontowania są w błędzie i wprowadzają ludzi w błąd, nadkole podcina się w górnej części amortyzatora Yaris 2008" - i następna opinia: "Ładnie spasowane do danego modelu. Trzeba podciąć pod amortyzatory. Polecam."
Nie wierciłeś dziury a czy podcinałeś?

Offline jacson77

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Tylne pełne nadkola Yaris II
« Odpowiedź #11 dnia: 24 Września 2023, 20:14:54 »
Nic nie podcinałem. Pasowały idealnie. Przynajmniej w 2019 r. Trzymają się rantu błotnika, a z tyłu przykręcone jedną śrubą mocującą jednocześnie tylny chlapacz.

Offline smokofilidanek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1161
Odp: Tylne pełne nadkola Yaris II
« Odpowiedź #12 dnia: 25 Września 2023, 11:17:58 »
Nic nie podcinałem. Pasowały idealnie. Przynajmniej w 2019 r. Trzymają się rantu błotnika, a z tyłu przykręcone jedną śrubą mocującą jednocześnie tylny chlapacz.

Piszą  w komentarzach że zaczepy do rantu są słabej jakości i łamią się przy montażu. Nie wierzę że będzie się to solidnie trzymało na tych  rantowych zaczepach < w yarisie II rant jest tylko od tylnego progu na wys. ok 25 cm z dodatkową nieregularną wstawką w OE<pasek pod lakiererem>, który na 200% utrudnia równe przyleganie> Dalej nie ma rantu a jest podwinięcie blachy do środka  błotnika na 3mm. Dwa otwory na tyle przy zderzaku to tylko mocowanie tylne, więc jak Kolega Bazik napisał konieczne było dziurawienie karoserii. Poza tym nie wygląda to fajnie na tych zdjęciach - nie jest to idealnie dopasowane. Ale jak to mówią lepszy Rydz niż nic:))) pozdrawiam

Offline BeiZik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Odp: Tylne pełne nadkola Yaris II
« Odpowiedź #13 dnia: 25 Września 2023, 14:03:44 »
Gdzie byłeś kiedy pytałem :):

Czy ktoś ma takie zdjęcia albo czy ma zamontowane takie niefabryczne nadkola i może je pokazać oraz powiedzieć jak one zostały zamontowane?

To nadkole ma 2 fabryczne otwory na montaż plus zaczepy na rant nadkola. Jeśli trzymają się u ciebie bez przykręcania tylko na zaczepy to super! U mnie instalator zdecydował się jednak wykorzystać te otwory i przykręcić nadkola jak ich producent to przewidział choć mu wspominałem, że jeśli można tego uniknąć to żeby tego nie robił.
Przy okazji - masz jeszcze Yarisa? Jak się sprawują te nadkola po 4 latach? Możesz wrzucić zdjęcia?

Poza tym nie wygląda to fajnie na tych zdjęciach - nie jest to idealnie dopasowane.

O przepraszam - to o mnie mówią "pie%*&@#$y esteta" :) - będę musiał to prostować i prosić aby mówili tylko "esteta" bo jak widać wychodzi na to, że wiele potrafię znieść :) ...

A poważnie - to nadkola Florimex - producent głosi: "Jesteśmy producentem nadkoli samochodowych z tworzyw sztucznych: ABS – PVC i PE od 1983 roku. Wysoką jakość naszych wyrobów zawdzięczamy wieloletniemu doświadczeniu, co potwierdził Przemysłowy Instytut Motoryzacji."
Innych nie ma i chyba nie będzie - są takie jakie wychodzą z fabryki. Można sobie trochę pomóc opalarką ale to nie są to idealne nadkola z ASO Toyoty - i zważywszy na ten fakt plus na wiek auta plus na dziury w mojej E11 myślę, że jest ok jak na stan w 2023 roku.

PS. Wieczorem wrzucę fotki 'niefajnie wyglądających nadkoli' :)

Offline BeiZik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Odp: Tylne pełne nadkola Yaris II
« Odpowiedź #14 dnia: 26 Września 2023, 11:32:38 »
Poprzednie auto. Miałem tam też założone niefabryczne (bo innych nie ma) nadkola zamontowane tak, aby ingerencja była minimalna. Po pewnym czasie z jednej strony opuściło się nieznacznie i nie dolegało dokładnie do rantów.  A będąc "pi@^%$!m estetą" przy okazji jakieś wizyty u mechanika poprosiłem, aby poprawił mocowanie tego nadkola. Dostałem auto jak na zdjęciu poniżej - nadkole przykręcone chyba 10 wkrętami do rantu tylnego błotnika. Mechanik powiedział mi przy wydaniu auta: "wiem, że pan esteta to te srebrne łby wkrętów zasmarowałem czarnym silikonem aby to ładnie wyglądało". Był bardzo z siebie dumny, że tak zadbał o wygląd auta.

Tak więc moim zdaniem 'niefajnie wyglądające nadkola' są pojęciem względnym :) .
No ale auto to jeździ już po bezdrożach Kongo i pewnie to nikomu tam nie przeszkadza (albo co więcej te nadkola ma już zdemontowane w celu podniesienia zawieszenia a i rdza już mu tam za bardzo nie grozi - mam zdjęcie to jak ktoś zainteresowany to mogę wrzucić).

Na koniec - jak ktoś znajdzie niefabryczne -> idealnie <- przylegające nadkola to niech da znać i wrzuci tu zdjęcie - ja pytałem o to w pierwszej wiadomości tego wątku i niestety do tej pory nikt na tę prośbę nie odpowiedział...



 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl