Każda opcja ma plusy dodatnie i plusy ujemne. Sam już w przeszłości leasingowałem auto, Tak w rozumieniu klasycznym, mianowicie raty a potem auto przechodzi na własność przy wykupie. Czy to dobry pomysł? Dziś myślę że nie, bo miałem dość znaczną wpłatę własną, gdyż miałem wolne pieniądze i nie chciałem płacić za wysokich rat. Teraz bym tak nie zrobił. Te pieniądze które przeznaczyłem na wpłatę zainwestowałbym w zakup nieruchomości - zysk gwarantowany. Nie widzę sensu w długim leasingu, auto się nudzi a przy małej wpłacie inicjacyjnej rat jest dużo i to wysokie, auta przecież do najtańszych nie należą. Także nie przekreślam w przyszłości wynajmu, przekreślam za to zakup gotówkowy, tu na pewno nie warto, auto traci, kasa się topi lepiej zrobić z tym coś innego.
Poza tym przeglądałem sobie ofertę takiego Masterlease w przypadku wynajmu długoterminowego i mają sporo ciekawych autek w ofercie.