Taki masochista ze mnie
I tego właśnie nie rozumiem. Po co kupować samochód w technologii, która Cię irytuje i potem wstydzić się tego? Wytłumacz sens.
Skąd wniosek, że zdjęcie naklejki wiąże się ze wstydem i irytacją czym się jeździ?
Musiałem szybko kupić auto, a tylko Ravki były prawie od ręki (dwa miesiące czekania, bo już było ładowane na statek).
Zamówione wcześniej auto (duży diesel), po roku czekania, nie zostało wyprodukowane i dostałem figę z makiem.
Lubię motoryzację i stwierdziłem, że jest okazja pobawić się dziełem japońskich inżynierów.
Nie planowałem kupienia Toyoty, ale nie żałuję, że musiałem ją kupić.
Nie wstydzę się czym jeżdżę, bo mam możliwość jeżdżenia tym, na co w danym momencie mam potrzebę/ochotę.
Ravka to fajne auto, mimo mnóstwa rzeczy, które są wkurzające.
Dla mnie to tylko auto, a jeżeli nie będzie sprawiać kłopotów to ku uciesze mojej żony zostanie z nami na parę lat.
Jak ktoś pragnie podzielić się "brajankiem" lub przynależeniem do kółka różańcowego czy choćby przekazywać dane statystyczne w postaci naklejki to mnie to kompletnie nie przeszkadza.
Uśmiech dla wszystkich (może być również w postaci naklejki).
