To prawda, stary, pewny, sprawdzony, wiem, że mogę w każdej chwili wsiadać w niego i zrobić długą trasę i wrócić, tak jestem pewny jego stanu. Ale też nie żałuję mu na wymianach oleju i filtrów, zawsze dobry olej 5w30 co max 12 tys, filtr paliwa też raz do roku i pozostałe filtry zawsze kupuję sprawdzonych producentów, nie oszczędzam. Jak kto dba tak ma. Od paru miesięcy jestem też posiadaczem kilkuletniego golfa z 1.6 tdi, sprowadziłem z Niemiec od rodziny więc jestem pewny przebiegu i stanu no ale szczerze mówiąc nie mogę się całkiem do niego przekonać, 1.4 D4D Toyoty nie ma czego się przy nim wstydzić, niby VW ma kilkadziesiąt KM więcej ale przez te całą ekologię tego nie za bardzo czuć. Toyota moja od paru lat jeździ tylko na ropie lepszej i silnik jest tak cichy jak benzyna a dymka co najwyżej puści raz jak mu przycisnę na trasie po dłużej jeździe na krótkich dystansach a potem to mogę ją cisnąć a z tyłu i tak czysto. Ja każdemu polecam 1.4 D4D ale wiadomo, zaniedbania serwisowe mogą zabić szybko i najbardziej pancerny silnik.
Wysłane z mojego Pixel 6 Pro przy użyciu Tapatalka