Posiadam Corollę 2020 z hybrydą, silnik 2.0. Miałem ostatnio po wymianie kół letnie/zimowe ten sam problem nagłego zaniku prądu. Nic poza diodą sygnału SOS. Komputer ani Serwis (na gwarancji) przez 3 dni nie wykrył żadnej usterki. "Wmówili" mi, że najprawdopodobniej nie wyłączono zapłonu przy wymianie kół, a akumulator jest mały i się rozładował - VARTA 45 Ah. Akumulator naładowali, ładowanie jest właściwe i mam jeździć. Taki przypadek miałem po raz pierwszy w końcówce 3-letniej gwarancji. Na pytanie co dalej? usłyszałem: uważać aby nie zostawiać wł. zapłonu (przecież jest sygnał akustyczny i to trudno przeoczyć!), albo kupić booster rozruchowy. Nie wiem jak będzie dalej?