Radio wisi sobie na drzwiach kierowcy na standardowym uchwycie przykręconym do kieszeni na stałe, tuż za głośnikiem.
Zasilanie jak na razie z zapalniczki, ale mam już w drzwiach kabel pociągnięty prosto z akumulatora. Kwestia wejścia spod tapicerki do kieszeni i kilka złączek.
Antena magnes na dachu, ok. 170cm.
Cały zestaw rozkładam tylko jak jadęw trasę. Po powrocie na drzwiach zostaje tylko uchwyt, a zestaw ląduje w domu.
Pozdro.