Ale jak Wam piszę, że od kilku lat, zwłaszcza po zmianie z TMP na TCE, klient jest traktowany poważnie tylko do momentu zamówienia auta, to zlatują się krzykacze fanboy’e i mnie atakują.
Z ostatnich wpisów to nawet oczekujących na nowe auto, traktują jak debili.
Ja bym szukał rzeczoznawcy, który by zweryfikował przyczynę awarii, potem wezwanie do naprawy gwarancyjnej + zwrot kosztów rzeczoznawcy, rzecznik praw konsumenta i na końcu sąd.
Jak dostaniesz odpowiedź na piśmie, wrzuć od razu skan na ich Facebook, to mega działa w dzisiejszych czasach.