Lepiej już tak sobie sprawdzać "postępy" oleju, ja stosuję co 1kkm. Wieszam w garażu od góry postępy interwału tego, a obok są takie wyniki z poprzedniego. No i jest łatwiejsze porównanie dla oczu, z wykluczeniem co widziałem kiedyś, a teraz.
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/test-jednokroplowy.516/Na zwykłej kartce papieru z drukarki, po przelocie kapiesz kroplę, do 10min po zgaszeniu silnika. U mnie to zawsze ostatnia kropla skapująca z bagnetu, dzięki temu jest duże prawdopodobieństwo, że krople są tej samej wielkości/ilości oleju. Trzeba też przyjąć stałe zasady, ja robię foto kropli po 2 dniach zawsze. Jedno foto w normal świetle bez flesza i drugie na szybie prześwietlone światłem dziennym też bez flesza. Nie chodzi o określenie wody/paliwa, raczej o czystość poszczególnych kółek, w czasie. No bo nie robi się tego na odpowiednim papierku testowym i nie jest się chemikiem od tych papierków. Bo tak na bagnecie jeden i drugi to nie widzi się jednocześnie, w próbówki można odbierać, ale i tak nic się nie zobaczy (różnic).
Przykładowo z innego auta, bo tam lepiej widać zmiany niż w Auris. Jeden interwał tego samego oleju.
Po 1kkm zwykłe foto.

Po 1kkm foto na szybie.

Po 8kkm zwykłe foto.

Po 8kkm foto na szybie.

Jak dla mnie to najlepszy sposób, aby porównać czystości i zmiany w danym interwale, ale i wobec poprzedniego też.
w czterech cylindrach jesteś w stanie usłyszeć jaki dźwięk wydają współpracujące ze sobą elementy mechaniczne silnika
Ogólnie trzeba powiedzieć nie, ale kto lepiej na ucho zna dany silnik, niż jego właściciel. Jeśli nawet zbagatelizować wszystko, no to przyzwyczajamy się i jakieś zmiany poza standardem można wyłapać na ucho. Wszystkiego się nie usłyszy, natomiast wyraźne zmiany można dostrzegać. Co nie znaczy, że łatwiej jest wtedy z określeniem powodów i przyczyn. To taka ocena parkotania silnika, dokładniej to pomiar dB.