jakos nie widze by bmw audi i mercedes likwidowaly wygluszenia. nadal jest w nich cicho przy 200.
camry niewiele brakuje. na prawde jest spoko wygluszona. bardziej mnie wkurza juz ten brak przestrzeni. jakby troszke pokombinowali pewnie by to tak niedoskwieralo.
Troche off topic, ale odnośnie wyciszenia w Mercedesach. Jako, że moja Camry skończyła swój ziemski żywot najprawdopodobniej pocięta na części zapasowe przez domorosłych podwarszawskich entuzjastów japońskiej motoryzacji - jestem na etapie szukania następcy.
Wypożyczyłem do testów nowego Mercedesa klasy E (W214). Nie wiem czy Mercedes likwiduje wygłuszenia czy nie, ale samochód którym jeździłem był skandalicznie głośny - w stopniu dyskwalifikującym go (jak dla mnie) do zakupu. Testowany samochód nie był wyposażony w pakiet szyb akustycznych, wersja z pakietem akustycznym jest cichsza choć jeszcze nie wiem czy wystarczająco.
Z ciekawostek: robiłem porównanie z Lexusem ES MY2021 - który był zauważalnie cichszy od W214 (bez pakietu akustycznego). Potem porównywałem ES MY21 z MY24. Samochód MY 2024 był zauważalnie cichszy od poprzednika. Wg. mojej opinii ES MY24 jest już przyzwoicie wyciszonym samochodem.
Testy wykonywane "na ucho" - recenzuje swoje odczucia, nie obiektywne pomiary. Samochody testowałem parami (W214 & ES MY21 kolejnego dnia ES MY21 & ES MY24) przesiadając się do kolejnego natychmiast po zakończeniu jazdy poprzednim.
Odnośnie "dyskwalifikuje do zakupu" - na pewno na taką opinię nakładają się oczekiwania do pojazdu tej klasy i ceny, którą trzeba za nie zapłacić.
I żeby pozostać w temacie Camry - testowałem nowy model i zgadzam się, że jest zdecydowanie cichszy niż moja (MY 2019). Ale to żaden wyczyn, bo Camry którą jeździłem (choć nie dotyczy to tylko mojego egzemplarza tylko generalnie Camry z tego okresu) nawet po profesjonalnym wyciszeniu była głośna przez słabe szyby i niską jakość uszczelek i ich dopasowania.