Ostatnie lata (mając nie wiele warte auto) nie płaciłem AC.
Spodziewałem się, że stawka składki będzie wysoka, ale... wczoraj wyskoczyłem z butów słysząc ile będę musiał zapłacić jeśli kupie Auris albo Corolle (swoja droga, nie widzę w tym co usłyszałem żadnej logiki).
Za Auris stawka proponowana to 12k, za Corolle 8k - "Bo wie Pan, hybrydy drogie..."
Pytanie do użytkowników hybryd, płacicie AC i faktycznie jest tak drogo?
Przecież nawet przy wysokich zniżkach to nadal jakieś 5k rocznie...