Dzisiaj byłem u nich, bo to koło mnie.
Auta wielkości Lexus LS to średnia półka cenowa i wygląda to następująco:
- usługa Diamondbrite - 990 zł netto (jeżeli nie chcesz faktury, to jest to cena brutto

)
zawiera :
- zabezpieczenie lakieru z gwarancją na 6 lat,
- zabezpieczenie skór z gwarancją na 6 lat,
- rewitalizację koloru opon,
- kosmetyk do podtrzymania efektu systemu Diamondbrite - konserwer.
Wygląda to tak, że przez cały ten okres kiedy masz gwarancję, trzeba co miesiąc przepłukać/przemyć czyste auto specjalnym środkiem podtrzymującym efekt i ochronę tego co nakładają na auto. Bez tego ani rusz. Taka butla wystarcza na rok, potem trzeba dokupić (niedroga, ok 50-60 zł). Jak Ci się samemu nie chce myć, to można raz na miesiąc podjechać do nich na umycie tym środkiem.
Z tego co gość mówił, to przy lakierze grubości ok 180 mikromtrów, warstwa Diamondbrite daje kolejne 70 mikrometrów warstwy ochronnej. Jak sam widzisz, jest to cholerycznie drogie i moim zdaniem opłaca się jedynie przy ciemnych lakierach (granat, czarny, czerwony...). W garażu stały 4 auta srebrny metallic i za cholerę nie widziałem tego efektu, który widać na zdjęciach na ich stronie (zresztą zauważ, że tam sątylko ciemne auta:))
Zanim się położy Diamondbrite, warto najpierw pousuwać ubytki lakiernicze i oddać im auto do polerki i regeneracji lakieru. Robią to ręcznie i w zależności od twardości lakieru biorą od 150-350 zł w tej wielkości auta. Lex ma ponoć miękki lakier, więc pan liczył mi ok. 200 zł. W moim przypadku spytałem tez o profesjonalne czyszczenie wnętrza (skór, plastików, podsufitki) - również koszt waha się od 150-350 zł. Za tą najwyższą cenę, to wydłubują brud ze szczelinek (tak jak ja kiedyś po kupnie Camry - wykałaczką i wacikami do uszu

) Muszę się umówić z gościem na obejrzenie efektu czyszczenia takich zabrudzonych skór i samego systemu Diamondbrite, ale na ciemnym aucie.
Wracając do tematu - jak już zrobią regenerację lakieru i pousuwają wszystkie ryski itp., to wtedy nakładają system - są 3, ale Diamondbrite jest najdłużej działąjący i daje ten efekt lśnienia. Wydobywa też głębię z koloru i jak dasz auto z ryskami, to będzie to widać.
Kosmetyki można u nich kupić, ale nie kupisz tych konkretnych do zrobienia sobie samemu takiego Diamondbrite'a na aucie.
Ja się poważnie zastanawiam Maniek, czy nie podjechać do nich, żeby obejrzeli auto, potem do lakiernika do usunięcia odprysków i otarcia na zderzaku i z powrotem do nich, żeby zrobili wnętrze i tą regenerację. Nie wiem, czy się zdecyduję na sam Diamondbrite. Trochę to drogie, a jednak nie jest tak, że to robisz i już potem tylko myjesz auto. Co miesiąc musisz go specjalnie opłukiwać.
Zastanawiam się, czy taniej nie wyjdzie po takiej regeneracji nawoskowanie auta ręcznie i położenie politury (np. tutaj na Robo Wash Center -
www.myjnia.com.pl). Jest tam również usługa 4-zakresowego polerowania. Nie ma niestety na necie cen.
W moim przypadku to wszystko wyjdzie: lakiernik + 1400 zł w Diamondbrite Polska. Trochę drogo...