Cześć,
Kilka miesięcy temu zostałem posiadaczem RAV 2.0 AWD w wersji manual (2022). Nie miałem możliwości zakupu hybrydy, ale też to nie był dla mnie jakiś problem. Samochód spełnia moje wymagania. Od kilku dni stoję jednak przed dylematem. Mam możliwość zakupu w dość dobrej cenie nowej RAV 4 2.5 AWD 2023 ale dodatkowe koszty to ok. 40k (utrata wartości obecnego i dopłata do hybrydy). Szczerze mówiąc nie wiem w jakim kierunku iść. Zakładając, że obecnie spalałbym średnio 9L/100km a hybryda 6L/100km to od strony spalania inwestycja zwróci się w połowie po 10 latach (mój roczny przebieg to ok 10k), ale tak naprawdę ten argument jest słaby bo moje średnie spalanie to 7,5-8L/100km. Samochód chcę używać do samego końca, powiedzmy przez 15 lat (utrata na wartości nie jest więc dla mnie argumentem)
Chcę podjąć dobrą decyzję. Codzienne dystanse są dość niewielkie - do pracy mam w jedną stronę 3 km (miejscowość powiatowa), co dwa dni pokonuję dodatkowo 30km do Mamy, w lecie sporo wyjazdów rekreacyjnych. Z pewnością plusem jest ecvt bo choć teraz manual nie przeszkadza to za 10 lat będę przecież starszy (a aut i znaków stop przybywa). Zastanawiam się, czy po 10 latach te pozostałe dodatkowe 20k, które zainwestuję w hybrdydę zwrócą się przez brak konieczności serwisowania rzeczy, które mogą paść przy obecnej wersji. Z drugiej strony - czytając forum wiem, że były poruszane problemy, które nie dotyczą mojej obecnej wersji (np. kabel albo wątek z olejem)
Jak wspomniałem trasy do pracy mam dość krótkie - czy ja nie załatwię silnika problemem, który opisujecie w wątku z podwyższonym wskaźnikiem oleju i czy jednak w moim przypadku 2.0 nie jest lepszym wyborem.
Sporo osób nadmienia, że w hybrydzie rzadziej serwisuje się hamulce. Może są jeszcze jakieś inne argumenty, które byłyby za przejściem na hybrydę (od strony kosztów serwisowania). Z drugiej strony z pewnością hybryda jest bardziej skomplikowaną konstrukcją więc ilość rzeczy, która tam może paść jest jednak większa (nie ma alternatora i rozrusznika, ale są baterie, kable albo falowniki)
Pozdrawiam,
Marek
PS. Jeżdżę jak emeryt, auto w garażu.