Lepiej od razu uderzaj do Fiata/Citroena/Peugota…
Większego syfu nikt nie ma.
Mam 3 Proace City, a wczoraj pracownicy pojechali autem z wypożyczalni.
1. Po 190 tys. co wyjazd to powrót w stresie z choinką na zegarach.
2. Po 120 tys. padł silnik, spokojnie tylko 3 m-ce czekania.
3. Po 130 tys. Padło adBlue, niestety nawet wtryskiwacza tego systemu nie ma w PL, trzeba czekać aż z Belgii przyjedzie.
Ogólnie nic do tych aut nie mają, nawet na ramie wycieraczki trzeba czekać.
Tak więc trzy sobie stoją, dwa w serwisie, a jeden jako „magazyn” śmieci…
Mnie tak skutecznie wyleczyli, że lada dzień odbieram 2 x Caddy, a podobno nikt z Toyoty nie przesiada się/wraca do VW.
Jak chcesz dużego busa to Man albo VW, tanie nie są, ale pogadaj z kierowcami.
No i ta gwarancja milion km czy jakoś tak, to jedna wielka fikcja.
Po gwarancji fabrycznej masz ubezpieczenie WAGAS… co ma tyle wspólnego z gwarancją co…
Ja mam na firmę więc ręce związane ale jak bym kupił priv to już bym działał z UOKiK.