śmiem polemizować. nie ma sprzęgła, wiec silniki nie są w żaden sposób spięte. żeby auto w ogóle ruszyło, jeden z nich musi wytworzyć moment hamujący. przekładnia planetarna zarządza całym tym ambarasem. hamulec ręczny nie ma nic do rzeczy, nawet autohold jest realizowany z zasobnika ciśnienia pompy aby. tak ja to widzę...
A ja muszę polemizować, choć za tym nie przepadam.
Mamy w HSD 4 elementy, które mogą się obracać: silnik spalinowy, 2 silniko-generatory i koła przedniej osi (dla uproszczenia pomijam przekładnię różnicową oraz to że są dwa koła przednie), jeśli zablokujemy przednie koła (np. położenie P) oraz 2 z 3 silników (np. elektryczne poprzez podanie zasilania tak by wytwarzały moment przeciwny do momentu, który chce nimi obrócić), to tym 3 silnikiem nijak nie obrócimy gdyż jest to połączenie sztywne z tymi pozostałymi elementami.
Dla lepszej ilustracji, załóżmy, że ten mechanizm ma tylko 2 elementy ruchome (tylko po to aby zobrazować zależność), np. dwa silniki elektryczne połączone przekładnią.
Nie ma w tym wypadku możliwości aby jednym z nich kręcić, a drugi zatrzymać.
Inny przykład - tym razem z naszego HSD - jeśli zablokujemy elektrycznie (podając odpowiednie zasilanie) 2 silniki elektryczne, to koła są na sztywno (z określonym przełożeniem) połączone z silnikiem spalinowym - dzięki temu można np. hamować silnikiem. Kolejny przykład - gdy zablokujemy koła w pozycji P to silnik spalinowy może obracać silnikami elektrycznymi i to robi - wystarczy, że jeden z nich będzie blokowany elektrycznie przed obrotami, a wtedy drugi odbiera energię od spalinowego i wytwarza prąd do ładowania baterii trakcyjnej.
Nasz rzeczywisty HSD ma tych ruchomych elementów 5 (2 koła, 2 silniki el. i silnik spalinowy) i dlatego może się wydawać, że nie jest to sztywne połączenie ale one wszystkie są ze sobą jednak połączone na sztywno - mam nadzieję, że wyjaśniłem i za bardzo się nie wymądrzałem.
ps. o hamulcu postojowym pisałem w zasadzie to samo co ty - działa na tylną oś, więc przedniej nie tyka.
Natomiast po wciśnięciu nożnego przednie koła są hamowane, przy autohold również.
W położeniu P to hamowanie nożnym dodatkowo usztywnia przednie koła, gdyż sama blokada P w przekładni ma pewien niewielki luz i bez hamulca pozawala na niewielkie ruchy kół przednich.
To wyjaśnia dlaczego włączenie spalinówki na P jest odczuwalne, a na D z hamulcem nie.