Może i nie zaszkodzi ale czy pomoże to też niewiadomo a jeśli tak to w jakim stopniu? Mój Auris ma blisko 380 tys.km przebiegu, olej w przekładni nie był nigdy wymieniany.
Wyszedłem z założenia, że:
- właściwości oleju z czasem się pogarszają
- nowy olej raz na kilka lat tu na pewno nie zaszkodzi (to nie stary hydrokinetyk, gdzie jak był długo nie ruszany to już lepiej nie ruszać)
- skoro olej tam jest, to części mechaniczne go wymagają
- skoro go wymagają i jest to konkretny olej, to powinien mieć swoje nominalne parametry
- skoro (patrz p. pierwszy), to wolę wymienić na taki jak powinien być/nowy
- naprawa tego elementu może być bardzo droga
- nawet jeśli nie jest to super konieczne, to potencjalnie mniejsza szkodę dla portfela będzie mieć wymiana tego oleju niż wymiana "eCVT"
- śpię spokojniej