W innych, nowych markach jest tak samo? No, bo to przesrana sprawa u Toyoty. Kierowca będzie się wkurzał i rozpraszał, zamiast czerpać przyjemność z jazdy. A ja od jakiegoś czasu marzę już o zmianie hybrydy na nową, ale po waszych informacjach ja pierdzielę, nie kupię nowego auta z taką pikawką. W mojej Corolli 2021 przy przekroczeniu prędkości znak na kokpicie zmienia barwę na czerwoną i tyle wystarczy, jest ok., od razu widać, że przekroczyłem prędkość, nie potrzeba mi dodatkowo piszczeć do ucha. To są naprawdę smutne i przykre nowości. Nie byłoby źle, gdyby choć dało się to wyłączyć na stałe tak, jak np. ogranicznik prędkości, który mam na stałe wyłączony i mogę je se włączyć, kiedy chycę.