A widzisz analogię między samochodem, z którego nie możesz korzystać, bo nie możesz go odpalić, a lunaparkiem z wyłączonymi karuzelami?
Czy mówisz o analogi, między niedziałająca żarówką w samochodzie i jedną niedziałającą karuzelą?
Naucz się czytać ze zrozumieniem.
Sprawa jest prosta, kupujesz coś i za to płacisz, potem okazuje się, że to nie działa. Ty odpuszczasz, ja nie.
Typowa handlarska gadka, do bramy i się nie znamy.