Roznica w mozliwosci indywidualnego wyposazania moglaby byc jakims argumentem ale twoj byl taki, ze warto brac auto z wystawy bo na niego ptaki mniej sraja.
To nie był argument tylko stwierdzenie faktu. A ja napisałem po prostu.
Auto powystawowe niczym nie różni się od stockowego, nawet będzie miało mniejszą szansę na skazy lakieru, bo żaden ptak się na niego nie zesra. Kiedyś większość samochodów w ten sposób się kupowało, tzn. z wystawy w salonie.
Głównym argumentem jest zazwyczaj niższa cena.
To chyba w Mszczonowie je doposazaja.
Niestety nie. Homologacja na to nie pozwala. Żeby np. załozyć hak musisz wcześniej samochód zarejestrować. W Mszczonowie to najwyżej założą alarm , który staje się potem udręką właściciela
i zgadywalbym, ze to ktore idzie na wystawe musi byc tez wczesniej rejestrowane.
Nie musi, bo nie wyjeżdża z salonu jak auta demonstracyjne. Stoi tylko na wystawie.
Dlatego twoj rachunek prawdopodobienstwa nie ma sensu.
Bardziej dyskusja z Tobą nie ma sensu. Ale ok., auto stojące w bezpiecznym, zamkniętym pomieszczeniu, najczęściej klimatyzowanym, jakim jest salon, jest bardziej narażone na uszkodzenia lakieru niż to pod salonem, na stoku, lub parkingu ASO. Zadowolony?