Witam,
Mam mętlik w głowie wczoraj, na przeglądzie na rolkach wyskoczył mi blad abs esp plus brake. Nie miałem normalnych hamulców, twardy pedal, brak esp brak abs.
Dzis rano podjechałem do aso toyoty w chwaszczynie pod Gdynią.
Podpięli kompa, był błąd ciśnienia cylindra powiązany z pompą abs. Diagnoza aso pompa do wymiany, nie skasowali też błędu.
Podjechałem do kolegi mechanika podpiąć komputer, zobaczył tylko i wyłącznie Błąd ciśnienia cylindra, skasował Błąd (ciśnienia cilindra) i od razu Błąd abs esp i brake zniknął i mam hamulce abs i esp.
Dzwoniłem do Toyoty z pretensjami że skasowali mnie 250 zł za diagnozę a nic nie zrobili, twierdzą że blad wróci i że to pompa.
Ktoś mądry może się wypowiedzieć i skomentować o co tu chodzi ?