Właśnie sobie jeżdze yarisem cross nowym, w ktorym jest ten cudowny wymysl uniokratow. Szlag mnie trafia, ze ludzie oplacani z moich podatkow, siedza i mysla jak mi dosrac i zrobic cos co mnie bedzie denerwowalo. Jezdze przepisowo zgodnie z tym jaka jest predkosc samochodu. Do tego mam prawo. Licznik zaniza, wiec jazda ze wskazaniem gps juz powoduje do glupie dzwonienie systemu. Dodatkowo nie czai on, ze jak jest ograniczenie do 30 to zdejmuje sie ono za skrzyzowaniem. Wiec jadac nawet licznikowe 50 i tak jestem uraczony ostrzezeniem, ze wystepuje wbrew postanowieniom wladzy ludowej i za cos takiego w przyszlosci pojde do lagru. Mam nadzieje, ze kazdy kto sie pod tym podpisal, bedzie zdychal w meczarniach. Albo chociaz czesc z nich.