Zdecydowanie nie popieram "zapierdalania", ale ten system nie jest idealny. Wyłapuje np. ograniczenia drogi obok obwodnicy.
No wyłapuje, raz na jakiś czas, 3x mrygnie i już. A czasem wyłapuje też na obwodnicy realne ograniczenie i wtedy zwolnisz bo nie chcesz dostać mandatu albo nie zwolnisz i mandat dostaniesz

Nawet wyprzedzając i przekraczając nieznacznie limit, sygnał dźwiękowy jest po prostu irytujący.
Za chwilę będziesz mógł go wyłączyć klikając na początku jazdy głośniczek na tablecie, i więcej się nie odezwie do Ciebie.
A nieznacznie oznacza jak wiesz ponad 5km/h bo na pewno tak ustawiłeś ?.
Również miganie dużego czerwonego kółka na HUD jest rozpraszające.
HUD ma kilka trybów, u mnie kółko jest nieduże na jednym z nich i wcale a wcale nie przeszkadza gdy sobie pomruga - a ja przynajmniej wiem że przekroczyłem prędkość dozwoloną o ponad 5km/h i jestem bardziej uważny, bo wiem że nie powinienem.
i nie rzucaj bezpodstawnych oskarżeń.
Nie rzucam żadnych oskarżeń, ale gdy słyszę że ktoś chce wyłączyć RSA bo ma ograniczenie do 30km/h bo jest strefa tempo 30 na obszarze miejscowości gdzie mieszka, ale NIKT łącznie z policją nie jedzie 30 na 30, tylko każdy bardziej 45-50, to mnie trafia. Zabijasz posłańca, a powinieneś zająć się przyczyną problemu - albo ta strefa tempo30 powinna się stać strefą tempo40, albo Wasz ZDM czy inny twór powinien dokonać TAKIEJ PRZEBUDOWY DROGI aby jazda ponad 35 km/h stała się "delikatnie mówiąc mniej komfortowa".
Bo wszystkie elementy infrastruktury wokół drogi są obecnie montowane tak jakby wszyscy jeździli 30km/h, ale wszyscy jeżdżą bardziej 50km/h. To schizofrenia planowania.
Powinny być szykany w postaci przewężeń, pas o szerokości maksimum 3m, zakaz wyprzedzania. Przejedź się Mińską w Warszawie i zobacz jak takie rzeczy się robi - tam jeszcze niedawno wszyscy jeździli 50-60 km/h a teraz jak się bujniesz 40 to czujesz dreszczyk emocji, bo wiesz że zaraz urwiesz komuś i sobie lustereczko
