Zafiksowałeś się (jak bardzo dużo ludzi) na skrajnych warunkach i nie zauważasz że zgubiłeś bezpieczeństwo w warunkach przejściowych, które u nas są dominującymi!
To jest chyba jednak za mocno powiedziane. Nie widziałem wiarygodnych danych (popartych odpowiednimi testami lub statystykami) które by pozwalały wyciągać tego typu wnioski. Mówimy tu raczej o pewnych przekonaniach a nie faktach. Generalnie problem jest bardzo złożony i zależny od m.in:
- dobra vs kiepska opona sezonowa/całoroczna
- niski vs wysoki przebieg
- czas jaki minął od produkcji
- sposób przechowywania vs wpływ wystawienia na niską i wysokę temperaturę w ciągu roku dla opon całorocznych
- styl jazdy
- dane warunki pogodowe i ich częstość występowania
- sposób działania systemów wspomagających (ESP, ABS) w danym modelu samochodu
- rodzaj zawieszenia i jego sprawność
- rodzaj nawierzchni
itd...
Trudno wyobrazić sobie, żeby ktoś przeprowadzał testy, które by to wszystko uwzględniały, za dużo zmiennych. Statystyka mogłaby tu pomóc, ale ktoś musiałby gromadzić tego typu dane. Osobiście raczej skłaniam się ku oponom sezonowym, ale z pełną świadomością, że nie mam żadnych dobrych argumentów, które by mi pozwalały wykazać wyższość mojego wyboru nad całorocznymi. Zwolennicy opon całorocznych mają tak samo dobre (lub tak samo złe) argumenty jak ja.
IMO jedynym faktycznym argumentem przemawiającym za oponami całorocznymi są kwestie ekonomiczne. Jeśli uznamy, że powinniśmy wymieniać opony np. co 4 lata, lub dowolny inny interwał (bo w starszych oponach guma parcieje), to taniej wyjdą opony całoroczne.
Pytanie czy bezpieczniejsze będą całoroczne czy sezonowe jest IMO w tym momencie (przy dostępnych nam danych) nierozstrzygalne. Oczywiście całe to zdanie to też wyłącznie prywatna opinia i też może być błędna z powodu np. mojej skrajnej niekompetencji w zakresie opon.