Jeszcze jedna uwaga,
Hałas ma zwiazek z tym, że koła tracą przyczepność do podłoża (np. na dziurze) w czasie lekkiego hamowania. Jeżeli oba koła przejeżdzają przez newralgiczny uskok (mogą to też być płyty betonowe) słychać dwukrotnie ten niepokojacy dźwięk wtedy, kiedy przejeżdża jedno i drugie koło. Jakby dwukrotnie włączał sięjakiś mechanizm. Nie jest to tarcie, ani uderzanie siędwu blach. Jak wspomniałem poprzednio taka grzechotka wstrząśnięta i ralaksująca wolno do stanu początkowego. Objaw nie występuje przy przy braku hamowania. Czyli nie jest to wynikiem czegoś niezamocowanego.
Może to jest dobrze i tak być musi, choć dziwne, że tak głośno. Jeśli tak, to będęwdzięczny za potwierdzenie tego faktu.
Pozdrawiam
Bernard