Oczywiście jak się jedzie przepisowo, a nie jak Polacy w Polsce co kilkaset metrów 0-100-0-100-0-100.
No to w końcu wina.zle zestrojonych świateł, czy niepoprawnej jazdy?
I to i to
Wszyscy wiedzą że światła nie są zsynchronizowane, co chwile trzeba hamować. To po co gazować przyspieszać do 100 jak za parę metrów trzeba hamować i tylko dłużej stać??
Tak samo do następnego skrzyżowania z czerwonym ekonomicznie i bez hałasu dotoczysz się 40km/h i postoisz 15 sekund albo 100km/h i postoisz 20 sekund.
Ale to za skomplikowane dla Polaków, kto to widział myśleć kilka sekund do przodu.
Do tego większość dróg w samym środku Wrocławiu pamięta Hitlera, zdezolowana pozapadana krzywo i wyboiście połatana kostka 100-letnia, tylko niszczą zawieszenie.
No i potem mają spalanie w Polsce 15% większe - dziwię się że tak mało.
Założę się o wszystko, że na prądzie też powiedzą tu niektórzy że
prąd od Niemca jest lepszy
bo tam mniej zużywają kWh/100km kompletnie nie rozumiejąc że to wynika z braku płynności i nerwowej, agresywnej, cwaniakowatej, ryzykownej jeździe po polskich drogach. Każdy tu powie że to jego nie dotyczy, to nie on, wszyscy z pewnością jeżdżą "szybko ale bezpiecznie" itd..ale statystyki wypadków europejskie i nagłówki codzienne gazet mówią same za siebie.