Ale z tego co kolega Bartek79 pisze to zbiornik zapada się do środka, a więc paliwa taki pojazd powinien zużyć jeszcze więcej niż w normalnych warunkach. Ponieważ objętość zbiornika się zmniejsza przez co podnosi się poziom pozostałego w nim paliwa i czujnik powinien wykrywać, że jeszcze jest więcej niż rezerwa. Po odkręceniu wlewu powinniśmy usłyszeć syczenie zaciąganego powietrza, powrót zbiornika do normalnego kształtu w efekcie spadek poziomu pozostałego paliwa poniżej pokazywanej wartości na liczniku przez co powinniście zatankować więcej paliwa a nie mniej. Hipoteza z zapadaniem się zbiornika do środka moim zdaniem nietrafiona.
Raczej odkształcenie powinno być w drugą stronę czyli rozdęcie zbiornika do takich wielkości, że poziom paliwa spada, a czujnik wykazuje, że jest już rezerwa, natomiast po odkręceniu wlewu wraca do normalnego kształtu przez co wchodzi mniej paliwa przy tankowaniu, bo tak naprawdę paliwo jeszcze jest.
Szczerze to nie chce mi się bardzo wierzyć w tak duże odkształcenie zbiornika (jakieś obejmy chyba tam są, przestrzeń na zbiornik), że ukrywa np. 5 l paliwa, panowie przecież to musiało by być ogromne odkształcenie.
Mam dla was propozycję u osób u których tak się dzieje i podejrzewają, że to jest przez odkształcenie.
Zróbcie bardzo prosty test, po takiej akcji, że pokazuje wam rezerwę i podejrzewacie to odkształcenie, otwórzcie wlew na chwilę, zamknijcie i zacznijcie jeździć i sprawdźcie czy poziom paliwa się podniósł, bo jeżeli faktycznie tak jest to po wpuszczeniu powietrza i powrocie jego do normalnego kształtu poziom paliwa powinien się podnieść jak to mówicie o te brakujące, przykładowe 5l.