Odgrzebię trochę temat.
Podczas ostatniej wizyty serwisowej (przy przebiegu 45k km), zapytałem czy wiadomo coś o akcji serwisowej z wymianą baków. Pan udał zdziwienie (a może nie udawał

), po opisaniu problemu, powiedział że pierwsze słyszy żeby był taki problem, ale powiedział że się zorientuje w sprawie. Przy odbiorze samochodu, powiedział, że rzeczywiście jest taka akcja serwisowa ale mój numer vin nie jest w niej uwzględniony, jednak z uwagi na to, że przedstawiony przeze mnie problem jest dokładnie taki jak samochodów objętych akcją, to wymienią mi w ramach gwarancji bak. Zapytałem czy wymiana baku jest konieczna czy nie wystarczy zmiana samego oprogramowania, stwierdził że biuletyn przewiduje wymianę wszystkiego co jest związane z bakiem i wskazaniami paliwa w tym m.in. pływakiem i oczywiście oprogramowaniem.
Dziś byłem na wymianie baku i to co mnie zaskoczyło, a czego nie dosłyszałem albo było niedopowiedzenie, to to że wymieniono mi również cały wyświetlacz deski rozdzielczej, a co się z tym wiąże …mam nowy licznik ze wskazaniem przebiegu „0”

Serwis, chciał przerzucić na mnie wizytę u diagnosty aby zalegalizować cofnięcie licznika odpowiednim wpisem do bazy CEPiK, ostatecznie, Pan zgodził się ze mną że to powinien być również koszt Gwaranta i będzie pisał do Toyoty o pokrycie kosztów diagnosty.
Co do samego wskazania nie mogę jeszcze nic powiedzieć ale zakładam że przelali paliwo ze starego baku do nowego i o ile oddając samochód miałem 9 km zasięgu, to odbierając go miałem już 109 km zasięgu. Jak na moje oko, to trochę za mało zwiększył się zasięg ale nie wiem też czy wszystko przelali
