ciekawostka, że Toyota zmieniła te emblematy.
...wcześniej zrezygnowała z bocznych, teraz zamiast 6 znaków tylko 4 i znowu zarobią 1 centa na znaczku × setki tysięcy...
A klient wniebowzięty, bo taki ładny. To samo z drogim chromem, niklem, aluminium itp. Wmówić, że zwykłe czarne malowanie jest sportowe i nowoczesne, wyciąć co się da, a klient da się oskubać i jeszcze dopłacić za tak zwane wersje specjalne, odchudzone o wentylacje, lepsze światła itp. ale noszące modnie i sportowo brzmiące nazwy

Marketing.